Meskalina, Nietoperze i Budweiser – Hunter S. Thompson

„Lęk i Odraza w Las Vegas” to opowieść przedstawiająca losy dziennikarza – Raoula Duke’a, podróżującego do Las Vegas wraz ze swoim prawnikiem, w celu sporządzenia raportu z Mint 400 – wyścigu motoryzacyjnego. „Delegacja” od samego początku jest tylko pretekstem do odbycia najbardziej szalonej podróży o jakiej czytałem.

fear

Dr Hunter Stockton Thompson – twórca dziś opisywanej książki „Lęk i Odraza w Las Vegas” był amerykańskim dziennikarzem i autorem. Stworzył on „Gonzo Journalism” – specyficzny styl dziennikarski, w którym autor pisze w pierwszej osobie o uczestnictwie w danym wydarzeniu, opisując je i dodając do niego elementy fikcji. Najlepszym przykładem gonzo journalismu, jest książka : „Lęk i Odraza w Las Vegas” (oryg. „Fear and Loathing in Las Vegas”)

Bohaterowie udają się do Las Vegas, przeładowanym wszystkimi możliwymi środkami odurzającymi, czerwonym Chevroletem Cabrio, co chwilę umilając sobie czas wspomnianą wcześniej zawartością samochodu. To nie jest książka o narkotykach – ma ona znacznie głębsze przesłanie. Ze strony, na stronę bohaterowie pogrążają się w kolejnych falach paranoi, zwidów i stanów lękowych wywołanych przez mieszankę meskaliny, marihuany, alkoholu, LSD, gazu rozweselającego i wielu, wielu innych. Dla obu z nich, narkotyki to ucieczka – choć sami wiedzą że to ucieczka w szaleństwo, szaleństwo jakim jest poszukiwanie i odkrycie prawdziwego „Amerykańskiego Snu” – etosu i kredo Stanów Zjednoczonych, które okazuje się chimerą i zdegenerowanym obrazem utopii – obrazem Ameryki lat siedemdziesiątych, u schyłku dzieci kwiatów, chwilę przed spiskowym okresem rządów Nixona.

Złamanie wszelkich reguł i uniknięcie kary, pozwala jednak bohaterom na lekko tlącą się iskrę nadziei na lepsze jutro, w którym prawdziwy „American Dream” być może istnieje.

Czytając tę książkę po raz pierwszy, zdecydowanie nie byłem gotowy na przyjęcie i zrozumienie jej treści. W wieku szesnastu lat, bardziej interesowało mnie uskutecznianie czynności podejmowanych przez Raoula, niż zastanawianie się nad głębszym sensem jego „podróży”. Po prawie dziesięciu latach, sięgnąłem po książkę ponownie, już w polskim tłumaczeniu, i odkryłem ją na nowo. Polecam gorąco wszystkim buntownikom, tym z musu i tym z wyboru.

W polskim tłumaczeniu, dostępny jest jeszcze „Dziennik Rumowy” (również rewelacyjny). Obie te książki doczekały się genialnych ekranizacji, w których w role głównych bohaterów obu dzieł, wcielił się znamienity Johnny Depp.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s