„Pod Kopułą” – Stephen King – mikrokosmos USA

Ponad 1000-stronicowe dzieło Stephena Kinga, opowiada o miasteczku, które spotyka nietypowy przypadek. Chester Mill zostaje oddzielone od reszty świata przez niewidzialne pole siłowe – tytułową kopułę. Uwięzieni w środku mieszkańcy walczą o przetrwanie w odizolowanym mikro świecie, który po woli staje się małą Ameryką.

Pod Kopułą - Wydawnictwo Prószyński i Ska

Pod Kopułą – Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Istnieje poważny powód, przez który Stephen King jest jednym z najbardziej „sprzedających się” autorów na świecie. Jego umiejętność głębokiego zassania i wciągnięcia czytelnika w opisywany przez świat, genialnie wplatane, powtarzające się w każdej z powieści drobne elementy (można je zauważyć już po przeczytaniu kilku książek autora), coś co nazywam nieugiętym pływowym ciągiem, przez który naprawdę ciężko oderwać się od większości jego książek i w końcu świetny warsztat, który pozwolił na utworzenie powieści takich jak „Skazani na Shawshank” , „Zielona Mila” czy  „Mroczna Wieża”, to wszystko pozwala na wyniesienie książek Kinga do kanonu „must read”.

Chciałoby się rzec , że zwykły słoneczny dzień w hrabstwie Maine, zostaje nagle przerwany przez pojawienie się wkoło miasteczka Chester Mill pola siłowego. Jest jednak dużo gorzej, „Kopuła” pojawia się znikąd a o jej obecności pierwsi dowiadują się nie mieszkańcy, a fauna i flora – porozcinane w połowie drzewa wzdłuż granicy kopuły i zabite ptaki w skutek nagłego zderzenia z nią – to pierwsze oznaki znalezienia się w zagadkowej klatce. Mieszkańcy stopniowo dowiadują się o swojej sytuacji, nikt nie może się dostać do miasta, nikt nie może też go opuścić. Z dnia na dzień, zwykła mieścina przekształca się w więzienie, w którym zwykłe zasady społeczne przestają mieć znaczenie. Codzienność przekształca się ciągłą walkę o pożywienie, wodę i przetrwanie.

Główny bohater książki, porucznik Dale Barbara, weteran z Iraku stara poradzić sobie z ciężką sytuacją, łącząc siły z przypadkowo poznanymi mieszkańcami Chester Mill. Na przeciwko staje mu polityk Wielki Jim Rennie, lokalny burmistrz i jego syn, który okazuje się być osobą nie do końca taką, na jaką się kreuje.  W końcu jednak, okazuje się że ich konflikt to jedynie kropla w morzu, wobec zagrożenia jakie sprawia sama kopuła i uciekający czas.

Książka to brutalny osąd Stephena Kinga na stanem amerykańskiej polityki i małomiasteczkowego podejścia do życia. To również pochwała dla nieustającego patriotyzmu i wielkiego poczucia jedności, charakterystycznego dla USA.

Czytając „Pod Kopułą” odczuwa się nieustanne napięcie, niepokój i obawę przed tym, co zdarzy się na następnej stronie. Polecamy 8.5/10 .

Reklamy

3 thoughts on “„Pod Kopułą” – Stephen King – mikrokosmos USA

  1. Czytałam i o dziwo – nie podobało mi się. Jakoś tak nie mogłam się w tej książce odnaleźć, mimo, że King to jeden z tych autorów, których bardzo lubię..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s