Malinowy krem z coccoli

Uwielbiam lato za malinówki. To moja ulubiona odmiana pomidorów. Niestety tu w UK nie pojawiają się zbyt często, a szkoda. Kilka dni temu wybrałam kilka ostatnich ze sklepowej półki i natychmiast miałam pomysł co z nimi zrobić. Przepis na coccoli podpatrzyłam u dziewczyn na blogu Paleta Smaku. W oryginalnym przepisie są smażone na głębokim tłuszczu, ale jak już pisałam wcześniej, chcę zgubić tu i ówdzie ze trzy kolo, więc je upiekłam.  Krem wyszedł przepyszny, świeży i aromatyczny. Rodzince podałam z makaronem, ja zjadłam tylko z tymi pysznymi puszystymi kuleczkami. Polecam krem z malinówek

SKŁADNIKI:

  • na krem:
  • malinwóki 1.5 kg
  • czosnek 2 ząbki
  • oliwa z oliwek 2 łyżki
  • bazylia świeża 1/2 pęczka
  • sól pieprz do smaku
  • bulion warzywny 1/2 l
  • pieprz cayenne 1 szczypta
  • coccoli:
  • mąka pszenna 200 g
  • świeże drożdże 20 g (1.5 kostki)
  • bulion warzywny 120 ml
  • sól morska
  • bazylia

PRZYGOTOWANIE:

Przygotować ciasto na coccoli. Ciepły bulion wymieszać z drożdżami następnie dodać do mąki i wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. U mnie ok 1 godzinki. Następnie formować małe kuleczki. W oryginalnym przepisie , który znalazłam dziewczyn z Paleta Smaku, smażymy je na głębokim tłuszczu na złoty kolor. Ja piekłam swoje przez 20 minut w temp 180 stopni. Przed upieczeniem posypałam solą morską oraz bazylią. Zupa: czosnek obrać , pokroić w plasterki, zarumienić na oliwie z oliwek. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić w kawałki. Dodać do garnka z czosnkiem, podsmażyć. Zmniejszyć ogień, dodać bulion warzywny, rozdrobnioną bazylię, sól, pieprz i szczyptę pieprzy cayenne. Gotować ok 30 minut. Po tym czasie zupę zblendowac na krem, ewentualnie doprawić do smaku. Podałam z odrobiną śmietanki i ciepłymi coccoli . Smacznego 🙂

ZAPRASZAMY NA KONKURS

nagdory

polub_nas_na_facebook

 

Advertisements

3 thoughts on “Malinowy krem z coccoli

  1. Ależ smakowitości nam tu dziś serwujesz. Wyśmienita zupa krem.
    A ja mam własne pomidorki z mojego ogrodu, więc jak tylko pokaże mężowi co też możemy pysznego wyczarować to będzie zachwycony.

    Bułeczki bardzo ciekawe i fajnie się nazywają.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s