Poradnik pozytywnego myślenia – Matthew Quick

To jeden z niewielu przypadków, gdzie obejrzałam film zanim przeczytałam książkę. Dostał 8 nominacji do Oskara,  co jest nie lada wyczynem. Spodziewałam się jakiś rewelacji. Super akcji, godziny śmiechu , romansu i happy endu 🙂 Jak było napiszę pod koniec. Zaraz po filmie sięgnęłam po książkę. zapraszam na krótką recenzję. poradnik

Nie jest to historia jednego bohatera. Pat- , który obsesyjnie chce uratować już nieistniejące małżeństwo i odzyskać żonę, właśnie wychodzi ze szpitala psychiatrycznego. Jest ogromnym optymistą, jedyne zakończenia, to szczęśliwe zakończenia.  Głęboko wierzy w to , że dzięki samodoskonaleniu może to osiągnąć. Czyta literaturę klasyczną, którą ona tak uwielbia. Zaczyna dbać o swój wygląd zewnętrzny. Biega kilkanaście kilometrów dziennie, owinięty workiem na śmieci.  Na przyjęciu wydanym przez żonę przyjaciela – co nie jest jednoznaczne z tym , że jest ona i Pata przyjacielem, poznaje Tiffany. Tiffany jest ogromnie nieszczęśliwa, nie potrafi poradzić sobie ze śmiercią męża i z faktem pozostania młodą wdową.  Po pewnym czasie tych dwoje ludzi zaczyna się przyjaźnić,…

Książka pokazuje szczegółowy proces myślenia Pata. Krok po kroku wyjaśnia zaistniałe sytuacje. Dużo lepiej i ciekawiej opisuje jego złożone relacje z ojcem.  Jak dla mnie opisane postacie niestety były słabe i mało interesujące przez co nie zapamiętałam ich. Książka nie leży na półce z literaturą kobieca, jest ogromnie popularna również wśród mężczyzn, niestety długie opisy taktyki i gry piłki nożnej nudziły mnie do tego stopnia, że przerzucałam kilka kartek w przód.

Pomijając to wszystko, uważam , że książka nie jest bardzo zła, ale nie jest też niesamowita.  Polecam przeczytać zanim zabierzemy się do oglądania. Musze przyznać , że ekranizacja tej uroczej historii lekko mnie znudziła.

Moja ocena:

6/10

polub_nas_na_facebook

Reklamy

6 thoughts on “Poradnik pozytywnego myślenia – Matthew Quick

  1. Ekranizacja Cie znudziła? Według mnie to właśnie książka była taka całkiem bez smaku i polotu. Film wydał mi się o wiele bardziej emocjonujący, a zakończenie ciekawsze. Poza tym uwielbiam Jennifer Lawrence i Bradley’a Coopera – to też może mieć jakiśtam wpływ na moją ocenę filmu ^^

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s